Ledwo się pojawiła, a już odjechała...
17 maja Zara pojechała do nowego domu.
MAŁY BIAŁY PIES....
A dokładniej mała kremowa sunia
Ta dziewczynka miała szczęście bo spotkała na swojej drodze odpowiednich mężczyzn (Radek Kowalski), którzy ją i jej brata wyciągnęli spośród zwaliska kamieni... Niestety piesio nie przeżył pomimo leczenia
Mała łobuziara trafiła do mnie na dt.
W skrócie powiem, że jest nie do zmęczenia, łobuzowata, przylepiasta i wesoła. Ma około 8 tygodni i będzie docelowo średnia. Więcej wkrótce
A i jak widać jest mega fotogeniczna
Dziękujemy wujowi Radkowi za owcę.